Trendami zajmuję się już kilkanaście lat. Pamiętam, kiedy zaczynałem, wiem też, ile od tego czasu się nauczyłem. Od kiedy pamiętam, musiałem mierzyć się z wieloma wyzwaniami związanymi z aktywnością, którą się param. Na uczelni musiałem przekonywać, że kierunek studiów, który zajmuje się trendami jest przyszłościowy, że trendy to nie moda, a poza uczelnią - że TRENDY MAJĄ WARTOŚĆ WYŁĄCZNIE TEORETYCZNĄ.
Przez cały czas zajmowania się trendami szukałem sposobu, żeby znaleźć odpowiedź na każdy zarzut, który stawia się analitykom trendów.
Te uczelniane odpuściłem. Na szczęście nie pracuję już na uniwersytecie, więc nie muszę nikogo przekonywać, że kierunek studiów, który uratował instytut, w którym pracowałem ma sens (uratował w ten sposób, ze dostarczył studentów, a jednocześnie pokazał, że studiowanie na wydziale humanistycznym może mieć wymiar praktyczny i innowacyjny - dodam, że wbrew wielu pracownikom tego instytutu, którzy uważali, że tego rodzaju kierunek to obraza dla filozofii).
Dzisiaj został tylko zarzut dotyczący niskiej wartości praktycznej analizowania trendów ...
Wydaje mi się, że znalazłem odpowiedź. Nie wiem czy jest ona w stanie przekonać wszystkich, ale osobom zajmującym się analizowaniem trendów powinna wystarczyć.
Uważam, że PRAKTYCZNA WARTOŚĆ ANALIZY TRENDÓW rośnie, kiedy ANALIZA TRENDÓW STAJE SIĘ BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWA, kiedy nie pozostaje na poziomie ogólnym (np. hasłach w stylu "personalizowanie edukacji" lub "AI w edukacji"), ale kiedy schodzi na poziom analiz i interpretacji dopasowanych do określonego kontekstu (im bardziej precyzyjnie określony kontekst, tym skuteczniejsza analiza). Innymi słowy, PRAKTYCZNA WARTOŚĆ ANALIZY TRENDÓW POLEGA NA JEJ SZCZEGÓŁOWOŚCI I ZALEŻY OD METODOLOGICZNEJ PRECYZJI.
Jak to zrobić? Wystarczy:
- Odpowiednio określić zakres analizy (jaki obszar chcemy przeanalizować? co nas interesuje? jaki fragment rzeczywistości chcemy objąć analizą?)
-
Skrupulatnie szukać "sygnałów zmian" czyli innowacji, rozwiązań, idei, pomysłów, produktów, które mogą zwiastować zmianę w obszarze, który nas interesuje (to niby oczywiste dla analityków trendów, ale sukces w poszukiwaniu sygnałów zależy od tego, w jaki sposób określimy warunki wstępne, czyli zakres analizy i słowa kluczowe, dzięki którym znajdziemy interesujące informacje)
Zatem ... im bardziej uszczegółowimy analizę trendów, tym więcej praktycznych korzyści z niej wyciągniemy.
Skuteczność analizy trendów nie polega zatem na stosowaniu marketingowych sztuczek, comiesięcznym aktualizowaniu map trendów czy wymyślaniu "nośnych" marketingowo/algorytmicznie nazw trendów, ale na ODPOWIEDNIM METODOLOGICZNYM UGRUNTOWANIU ANALIZY TRENDÓW.
Tylko w ten sposób otrzymamy wiedzę, która będzie dostosowana do potrzeb, oczekiwań i aspiracji, a więc wiedzę, którą łatwo będzie można wykorzystać praktycznie. Dodam też, że taką analizę trendów można przeprowadzić dla każdego, najmniejszego nawet wycinka rzeczywistości (również dla produktu).
Zobaczcie sami ...
Przeszukując Internety w poszukiwaniu trendów edukacyjnych spotykam zestawienia z ogólnymi trendami edukacyjnymi, albo trendami technologicznymi w edukacji. Ciągle brakuje mi jednak zestawień szczegółowych, dotyczących poszczególnych elementów edukacyjnego ekosystemu, np. JAKIE ZMIANY NASTĘPUJĄ W OBSZARZE KOMUNIKACJI RODZIC-SZKOŁA? Czy widać tu jakieś wzorce i schematy? Czy istnieją jakieś wyzwania, nad którymi warto się pochylić? Czy ktoś próbuje im sprostać?
Skoro nie znalazłem tego rodzaju opracować, postanowiłem zrobić je sam. Nie ukrywam, że zajęło to nieco więcej czasu niż zwyczajowa analiza...
Co zatem mówią nam sygnały zmian w obszarze KOMUNIKACJI RODZIC-SZKOŁA?
Mówią nam sporo o sztucznej inteligencji, o "FAMILY ENGAGEMTENT 2.0", czyli zintegrowanych platformach komunikacyjnych, o AI- literacy i AI-fluency w komunikowaniu się, o "Consent-techach", czyli cyfrowych zgodach i cyfrowych preferencjach rodziców, a także o "Full-Fidelity", czyli kompleksowym wyposażeniu rodzica w cyfrowo ugruntowaną wiedzę o postępach szkolnych dziecka.
Ja jednak nie jestem fanem TECHNOLOGICZNEGO NAGIĘCIA TRENDWACHINGU, więc postanowiłem poszukać takich zjawisk, które mają wymiar społeczny (w znaczeniu "nie-technologiczny").
I co znalazłem w obszarze komunikacji na styku RODZIC-SZKOŁA?
1. NOWE STRUKTURY DIALOGU I WSPÓŁDECYDOWANIA - Nowoczesne rady rodziców to już nie tylko formalność, ale grupy projektowe współtworzące polityki szkoły, np. w zakresie zdrowia psychicznego czy bezpieczeństwa. Coraz popularniejsze stają się też „listening sessions”, czyli spotkania, w których dyrekcja słucha doświadczeń rodziców i włącza ich głos do planowania działań. Trend zmierza od biernych zebrań w stronę realnego uczestnictwa rodziców w projektowaniu szkoły.
2. PRAKTYKI KOMUNIKACJI "LOW-TECH" I OFFLINE - Papierowe „learning packs” pozwalają rodzicom na bieżąco śledzić materiały i informacje, szczególnie w młodszych klasach. Tablice ogłoszeń i biuletyny szkolne są odświeżane tak, by były czytelne, wizualne i proste w odbiorze. Ważną rolę pełnią także telefoniczne dyżury, które dają rodzicom możliwość spokojnej rozmowy z wychowawcą bez potrzeby korzystania z aplikacji.
3. RELACJE I MOSTY KULTUROWE - Szkoły coraz częściej angażują tłumaczy i tzw. „cultural brokers”, którzy wspierają rodziny imigranckie i tłumaczą nie tylko język, ale też szkolne zwyczaje. Pojawiają się również ambasadorzy rodziców, czyli członkowie lokalnych społeczności, którzy pomagają innym rodzicom w kontaktach ze szkołą. Dzięki temu komunikacja staje się bardziej inkluzywna i zrozumiała.
4. BUDOWANIE ZAUFANIA I WIĘZI SPOŁECZNYCH - Spotkania tematyczne, takie jak warsztaty o zdrowiu psychicznym czy bezpieczeństwie w sieci, łączą rodziców i nauczycieli wokół ważnych zagadnień. Coraz częściej szkoły celebrują także zaangażowanie rodziców, doceniając ich wkład w życie placówki. Popularne są również „open classroom days”, czyli dni otwarte, w których rodzice mogą zobaczyć naukę w praktyce i lepiej zrozumieć codzienność dzieci
5. WSPARCIE RODZICA JAKO PARTNERA EDUKACYJNEGO - Warsztaty dla rodziców pomagają im rozwijać kompetencje wychowawcze i wspierać dziecko w nauce i emocjach. Pojawiają się inicjatywy typu „homework cafés”, gdzie rodziny wspólnie z nauczycielami pracują nad zadaniami domowymi. Ważną rolę odgrywa też mentoring rodzic–rodzic, w którym doświadczeni opiekunowie wspierają nowych członków społeczności szkolnej.
6. REDEFINICJA "WYWIADÓWEK" - Tradycyjne wywiadówki zastępowane są regularnymi, krótkimi spotkaniami 1:1, które pozwalają na bardziej osobisty kontakt. Szkoły wprowadzają elastyczne godziny zebrań, by dostosować się do grafiku pracujących rodziców. Dodatkowym wsparciem bywa organizowanie opieki dla dzieci w czasie spotkań czy transportu w mniejszych miejscowościach.
Na podstawie tych mikro-trendów można wskazać TRZY GENERALNE TENDENCJE komunikacyjne w analizowanym obszarze:
- Swoisty „back to basics” – coraz głośniej mówi się, że w natłoku technologii warto wracać do prostych, osobistych kontaktów (rozmowa telefoniczna, spotkanie w szkole)
-
Personalizacja bez technologii – nauczyciele stosują „learning journals” i krótkie notatki do rodzica (np. „co poszło dobrze w tym tygodniu”), które trafiają bezpośrednio do dziecka i domu
-
Well-being rodziców – szkoły zaczynają rozumieć, że komunikacja nie służy tylko do przekazywania zadań, ale też do dbania o dobrostan całej rodziny (warsztaty, wsparcie psychologiczne, grupy samopomocowe)
Nie wrzucam tego zestawienia, żeby rozpoczynać dyskusję/debatę/naparzankę czy cokolwiek dotyczącą roli rodziców we współczesnej szkole. Chcę tylko pokazać, że SCHODZENIE Z ANALIZĄ TRENDÓW NA NIŻSZY POZIOM TWORZY PRZESTRZEŃ DLA PRAKTYCZNEGO WYKORZYSTANIA TRENDÓW. Patrzenie z oddali, zamazuje szczegóły, jak mawiał Max Weber. Przybliżanie się, szczegóły te ujawnia. Skuteczność analizowania trendów to więc umiejętność odpowiedniego balansowania między PATRZENIEM MAKROSKOPOWYM I MIKROSKOPOWYM.
Piotr Wasyluk
właściciel firmy @Wasyluk Projektowanie Kreatywne, doktor nauk humanistycznych i nauczyciel akademicki z wieloletnim doświadczeniem dydaktycznym, moderator design thinking, specjalista i praktyk w zakresie projektowania ekosystemów usług, modeli biznesowych i nowoczesnych marek, analityk trendowy, trendwatcher i projektant, który wiedzę o przyszłości wykorzystuje do tworzenia innowacyjnych rozwiązań w organizacjach, autor raportów trendowych i wielu publikacji naukowych,
twórca autorskiej metody projektowania z wykorzystaniem trendów – praktycznej analizy trendów.